Skąd się wziął pomysł na Hunt Run?

Jestem osobą która od zawsze lubiła aktywność fizyczną jak i dobrą zabawę. Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałem o maratonie i postanowiłem go przebiec. W tym dniu wyszedłem z domu potrenować i przebiegłem 30 km.

Tak to się u mnie zaczęło.

Na swoim koncie mam kilka „zwariowanych” wyczynów jak starty w Double Ironmanie i pobicie rekordu Polski od czasów Jurka Górskiego. Objechałem rowerem Polskę, Europę, Tajlandię. Przepłynąłem kraulem Mazury ciągnąc za sobą ponton i kajak z ekwipunkiem.

Więc jak widzisz niezły ze mnie „wariat”. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać jak mogę zachęcić ludzi do większej aktywności. Zamarzyło mi się zorganizowanie imprezy na 1000 osób.

Postanowiliśmy połączyć aktywność z dobrą zabawą.

267770923_1895510880658691_1241960718482223985_n
Hunt Run 2018 (98 of 738)

Czy wiesz, że na pierwszą imprezę przyjechały aż… 43 osoby?  Od tamtego czasu dostaje wiele zapytań „Jak to się stało, że się nie poddaliśmy?” Zawsze odpowiadam, dlaczego mielibyśmy tak zrobić? Przecież przyjechały 43 osoby 😊

Opłaciło się wytrwać bo na drugiej imprezie było już 10 razy więcej. Zresztą z roku na rok rośniemy.

Na 3 edycji spełniło się moje marzenie.

Przyjechało 1200 osób. Aż mnie ciarki przechodzą jak sobie przypomnę tamten moment. Dla takich chwil warto żyć 😊

2 lata później był kolejny przełom. Przyjechało 2800 osób. WOW. Jednak nie tylko liczba uczestników była przełomowa.

W tamtym czasie zorganizowaliśmy pierwszą imprezę integracyjną. Przyszło na nią 1000 osób.

Choć na tamten moment jeszcze o Dzikach nikt nie słyszał. Zmieniło się to rok później. To wtedy właśnie pojawiło się słynne hasło „Aloha Dziki” i zaczęła wyrastać nasza społeczność, która rośnie cały czas.

Kto wie, może Ty też do niej dołączysz?

Pamiętam, ze do samej Kotelnicy przyjechało 3500 samych biegaczy. A my z gminą zrobiliśmy sporą imprezę. Było grubooo!

Rok później postanowiliśmy dotrzymać tempa. Znowu rekord w Kotelnicy, mega gruba impreza. Pierwszy raz na Wasze życzenie zaprosiliśmy zespół Nocny Kochanek. Chłopaki dali czadu.

Wielu Dzików może to potwierdzić i wspomina do dzisiaj.

NK-08054

Finałem imprezy był fim o Dzikach do którego głosu użyczyła nam Krystyna Czubówna.

Dołącz do naszej społeczności Dzików

A przekonasz się, że warto

Czego nas nauczyła dotychczasowa historia?

Zawsze warto robić wszystko na 100% i nie zrażać się. Na pierwszą imprezę przyjechały 43 osoby.

Nie bój się zostać Dzikiem. Rób rzeczy których normalnie byś nie zrobił. Zazwyczaj tylko myślimy że nie damy rady lub, że to nie jest dla nas. Później się okazuje jak bardzo się myliliśmy.

No i rzecz najważniejsza: My dopiero się rozkręcamy!

 

269936629_4899777943401224_3266364157133887772_n

Przyjeżdżając do nas weź sobie lepiej poniedziałek wolny bo nie będzie Ci się chciało wracać. Rozpoczynamy w piątek a kończymy w niedzielę. Biegi, imprezy, atrakcje. Dla każdego coś się znajdzie.
Chcesz przyjechać na melanż? Nie ma problemu. Chcesz się sprawdzić? Zadbamy o to. Szukasz fajnego miejsca na weekend, żeby się nie nudzić? Zapraszamy

Najczęstszą odpowiedzią jaką dostajemy na pytanie „Co ci się najbardziej podobało na naszej imprezie” jest ŚWIETNA ATMOSFERA.

To miód na nasze serce. To właśnie na tym najbardziej nam zależało. Żeby stworzyć miejsce gdzie każdy może poczuć się sobą. Beż żadnych spin. Bez agresji. Bez targetów, KPI-ów i gadania o pracy.

Miejsce gdzie wszystkie bieżące myśli zostawiasz hen daleko. Miejsce w którym spotkasz wspaniałych i ciekawych ludzi. Miejsce w którym pokonasz swoje słabości. Miejsce którego już nigdy nie zapomnisz do końca życia.

Tylko uważaj. To uzależnia. Żeby nie było, że nie ostrzegałem.

Witaj w świecie Hunt Run